Nie zauważyłąm, że ktoś przyszedł :
- Hej - Chatlotte, rzuciła torebkę na kanapę i chciałą iśc do góry. Odwróciłąm się w jej stronę
- Gdzie się wybierasz ? - można powiedziec, że wyplułam te słowa na nią.
- No jak gdzie po ubrania do góry i do domu - sarkastycznie mi odpowiedziała
- Oj, oj nie nigdzie nie idziesz ! - wstałam chwyciłam ją za dłoń i poszłam z nią w stronę kuchni. - Co to ma być ?! Wogóle porządku tu nie ma ! CO TU ROBILIŚCIE? - Tak wydarłam się na nią, ona również po przeklinała na mnie iwybiegła z domu. Może trochę przesadziłam z tym, no, ale ja zawsze musze mieć posprzątane.Jutro chłopcy wyjeżdżali, około 10, a ja powinnam być wtedy w pracy, ale zadzwoniłam do szefowej, że biore jeden dzien wolny, zgodziła się bez problemu. Usiadłam na kanapę, i zaczęłam się zastanawiać, jak będzie wyglądało moje zycie z Niall'em, ale co mnie bardziej ciekawiło to, czy powiedział już Zayn'owi
Perspektywa Niall'a
Najbardziej, bałem się odpowiedzi Zayn'a na to wszystko, ale jeśli kocha Vicky, to to zaakceptuje. Nie miałem wcale długo do domu, więc no nic. Weszłem do domu i krzyknąłem na dom : " MAM DZIEWCZYĘ!". Wszyscy odrazu się zbiegli powiedziałem im tylko by usiedli na kanapie.
- No j więc chodzę z Vicky - cała trójka powiedziała " co ? "Tak trójka, ponieważ nie było Harry'ego, zacząłem im opowiadać. Nie zauważyłem, ze jest Zayn, odebrał to bardzo spokojnie.
- Aha, no i my kiedyś byliśmy parą- odetchnąłem z ulgą. Na twarzach chłopaków pojawiło się coś niezrozumiałego.
- DLaczego nam nie powiedzieliście ? - popatrzał się Liamna mnie
- Mysleliśmy, że tak bedzie lepiej, z pocżatku gdy Vicky chodziła z naszym chłoptasiem - wskazałem na mulata - Było przyznam bez bicia, niezręcznie, ale w końcu się dogadaliśmy i zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi. Każdy zaczął mi gartulowac od Liama, Louisa i Zayna. Lou wraz ze Liamem wyszli z domu. Przysiadłem sie bliżej czarnowłosego.
- Stary, szczerze, kochasz ja ? - popatrzałem się na niego, ale tym razem poważnie.
- Kocham ją, ale jesli jest z toba szczęsliwa, dam jej spokój - usmiechnął się do mnie. To był jego z nie licznych szczerych usmiechów. Niepowstrzymałem się musiałem go przytulić. Postanowilismy rozejść sie do pokoju, iż jutro mielismy wyjazd. Pakowanie skończyłem po godzinie. Chciało mi sie spac, więc położyłem się na łóżko nie zzwazając na sytuacje kiedy zasnąłem
*** ( Persp. Vicky )
Spałam tylko jak zasnęłam, ale w tym mniejszy problem. Wstałąm udałam się do kuchni nalałam wodę do szklanki. Spojrzałam na zegarek w pomieszczeniu
- Zajebiście 23 ! - burknęłam pod nosem, po czym ruszyłam w stronę swojego pokoju. Przebrałam się i położyłam się do mojego zimnego wyrka. (...).
Obudziły mnie promienie słoneczne otworzyłam powieki. Popatrzałam na zegarek
- Kurwa ! 8:30. - wstałam z łóżka jak poparzona. Powędrowałam do łazienki, wykapałam się, umyłam zęby.Podeszłam do szafy i wybrałam TO. Znowu wparowałam do łazienki, malując się.
" 9:30 - czas ruszac na lotnisko " - pomyslałam po czym wzięłam kluczyki ze blatu zakluczyłam dom. I poszłam do garazu, po samochód. W szybkim tempie byłam. Z daleka zauważyłam Dan i El, podbiegłam i spytałam się czy już odlecieli. detchnęłam z ulgą, odpowiedzią było " nie . Ujrzałam sylwetkę mi ukochanej osobie. Rzuciłam mu się na szyję.
- Niall ...
- Vicky ... Kocham cię
- Ja ciebie też
- Emm, może widzieliśmy Charlotte - strącił się między nami Harry
Wszyscy kwineli głowa przecząco. Taa, nadszedł ten moment miałam się z nim pożegnac na tydzień. Dobrze, że tylko na tydzień. Uścisnęłam wszystkich, ale najczulej najdłużej, i najmocniej Niall'a
- Kocham cię ! Dzwoń ! Pa - Wtedy widziałam go po raz ostatni. Zobacze się z nim dopiero za tydzień dobry tydzień.
Postanowiłam iż wybiorę się z Dan i Elką, na zakupy. One już były przyzwyczajone do wyjazdó chłopców, więc chciały mi poprawić humor. W pewnim sensie znałam już to, bo chodziłam kiedyś z Malikiem. Powybierałyśmy jakieś sukienki, buty akcesoria, i wszystko co jeszcze wpadło nam w ręce. PO udanych zakupach postanowiliśmy udać się do Milkskake City.Zasiądliśmy do stolików i wybraliśmy po truskawkowym shaku. Smakowały nam tak bardzo, że aż, kiedy wychodziliśmy kupiliśmy jeszcze raz.
Niechciało nam się wracas do domów, więc poszliśmy do kina. Wybraliśmy sie na film " I Że Cię Nie Opuszczę ". Widziałam już raz ten film, ale nei chciałam zrobić przykrości Danielle i Eleanor. Ale tak czy siak kochałam ten film, choć widziałam go tylko raz.
Po zakonczonym filmie. Udaliśmy się do mnie, gdyż bedzie u mnie piżama party. Taa, smiesznie to brzmi, mozna powiedziec, że " dorosłe kobiety " i piżama party. Chciałyśmy po prostu by stare wspomnienia wróciły ...
______
I jak ? Podobasię ?
Mam nadzieje że tak ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz